Riot Games jest w formie. Ostatnio zadziwiał nas aktualizacjami do 11 sezonu LOLa, a dziś serwuje wyśmienite League of Legends: Wild Rift!

Riot Games udowadnia, że nie trzeba robić wielkiego szumu wokół gry mobilnej, aby wyprodukować naprawdę świetną rozrywkę i zadziwić fanów. Jeśli nie macie pojęcia o czym mowa, to zapewne ominęła Was inba z Diablo Immortal na Blizzconie 2018. Czas nadrobić zaległości w dramach, a tymczasem 9 grudnia 2020 roku mobilna gra od Riot Games pt. League of Legends: Wild Rift weszła do otwartej bety i każdy może ją ściągnąć!

Jest to specjalna wersja tytułu stworzona z myślą o tych, którzy nie mogą lub nie chcą siedzieć przy komputerze, a chcieliby zagrać szybki mecz. Mobilka rzecz jasna sporo różni się od jej pecetowej wersji, ale nie mogło być inaczej, bo dzięki tym zmianom gra jest w ogóle grywalna na telefonie. Wyobrażasz sobie celować super umiejętnością Jinx na tak małym ekranie? Ja też nie! Na szczęście Riot Games o tym pomyślał projektując Wild Rift! Celowanie w grze wydaje się zdecydowanie łatwiejsze przez wspomaganie w namierzaniu po użyciu funkcji blokady portretu.

Poniżej znajdziecie naprawde świetny zwiastun League of Legends: Wild Rift.

Czym jest League of Legends: Wild Rift?

Spróbujcie swoich sił w rozgrywce 5 na 5! Jeżeli znacie jej komputerowy odpowiednik będzie wam zdecydowanie łatwiej! League of Legends: Wild Rift to 15-20 minutowe rozgrywki, intuicyjne sterowanie dwoma kciukami i nowa, zmodyfikowana mapa Summoner’s Rift. W grze możecie znaleźć dobrze znanych bohaterów. Wysadźcie kogoś w powietrze idealnie wycelowanym ultem Jinx albo patrzcie jak Wasi przeciwnicy na końcówce życia kierują się prosto w stronę „kwiatków” (E)  Jhina. Na start mamy dostępnych około 40 bohaterów. Riot już ogłosił, że wprowadzani będą nowi i jest to tylko kwestia czasu. Większość postaci trzeba było lekko przerobić pod względem mechanicznym aby celowanie kciukami było wykonalne.

W końcu zobaczymy skiny!

Bardzo podoba mi się sposób prezentacji skórek do bohaterów. W klasycznym LOLu nie raz mogliśmyprzekonać się , że splash art danego skina jest znacznie lepszy lub po prostu zupełnie inny niż jego faktyczny wygląd w grze. W wersji mobilnej możemy zobaczyć podgląd 3D danej skórki, dzięki czemu wiemy, jak będzie się ona prezentować w rozgrywce! 

sona skin league of legends wild rift

Gra została uproszczona i jest to widoczne zarówno w alejach jak i dżungli. Nie jest to jednak minus, przeciwnie – gra dostarcza dużo mniej frustracji niż jej pecetowa siostra, a to przekłada się na satysfakcję płynącą z samej rozgrywki.

Podsumowując – nie pozostało Wam nic innego jak wejść na oficjalny sklep Google Play i pobrać mobilną wersję League of Legends! To naprawdę dobra gra mobilna zarówno dla fanów jak i nowych graczy. Nie czekajcie, widzimy się w grze!

 

Igor